|
Jak korony drzew
Do chmur się rwał
Ziemia przeczy snom
Każdy grabarz wie
Że można spaść
Potłuc się
Stać się nagi w oku lwa
Świat bezczelnie mu przeszkadzał śnić
(Więc) Kradł
Świat bezczelnie mu rozkwasi nos
Życie to mur (mur)
Zachlapany krwią (krwią)
W murach twierdzy chłód (chłód)
Katedralny dzwon (dzwon)
Zawieszony w szept (szept)
Ostatniej spowiedzi
Duchy zwiewne, mówcy prawd
Komu złoto, komu brąz
Szczęście ziemią pachnieć winno!
Strzeż się plucia pod wiatr
Zachlapany krwią (krwią)
W murach twierdzy chłód (chłód)
Katedralny dzwon (dzwon)
Zawieszony w szept (szept)
Ostatniej spowiedzi
Duchy zwiewne, mówcy prawd
Komu złoto, komu brąz
Komu korzenie wierzb
Człowiek budzi wstręt
Jak glista
Cóż Dziubę każdy zna
Wszystko w gębę kłaść
I trawić
Tacy są jak mur (mur)
Zachlapany krwią (krwią)
W murach twierdzy chłód (chłód)
Katedralny dzwon (dzwon)
Zawieszony w szept (szept)
Ostatniej spowiedzi
Duchy zwiewne mówcy prawd
Komu złoto komu brąz
Szczęście ziemią pachnieć winno!
Strzeż się plucia pod wiatr
|
|