SupportSupport
KAT - Ballady - Niewinność
Ballady
01. Legenda wyśniona
02. Głos z ciemności
03. Talizman
04. Łza dla cieniów minionych
05. Delirium tremens
06. Czas zemsty
07. Robak
08. Bez pamięci
09. Niewinność
Do dzikich borów idę, dzikich gór, między psy.
Szukam żył źródlanej wody, czystej krwi.
W zarannej topieli drapieżny ptak wzbił się do lotu.
Wysoko, wysoko, wysoko...

Stubarwne kwiaty liżą rosę, leśne łzy.
Pajączek wił swą sieć, maleńki robaczek w nią wpadł.
W zarannej topieli drapieżny ptak wzbił się do lotu.
Wysoko, wysoko, wysoko...

Mieszkańcy miast wpatrzeni w lot matek swych już
rwą się do chmur, trzepocząc mchem puchowych ciał.

Tajemny życia krąg (i wiatr) rzucił pisklę w ostrza skał.

Kończy się coś, kończy się dzień.
Kończy się coś, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się...

Do dzikich borów idę, dzikich gór, między psy.
Szukam żył źródlanej wody, czystej krwi.
W zarannej topieli drapieżny ptak wzbił się do lotu.
Wysoko, wysoko, wysoko...

Mieszkańcy miast wpatrzeni w lot matek swych już
rwą się do chmur, trzepocząc mchem puchowych ciał.

Tajemny życia krąg (i wiatr) rzucił pisklę w ostrza skał.

Kończy się coś, kończy się dzień.
Kończy się coś, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.
Kończy się dzień, kończy się dzień.