|
z pustości oczu
w grymasie brwi
bez końca noce
bez końca dni
i nie mów mi, że to co masz
teraz i jutro wystarczy nam
doszliśmy do miejsc
przedtem nieodkrytych
gdzie światło nie istnieje
dźwięk ukryty
tu strach i fałsz wyrosły na dnie
nie karm się tym
i nie karm tym mnie
|
|