|
Zajarał się tym ziomal, przez to jara się lufka
Lecę się załadować, leci za łuska łuska
Wypluwam nowe słowa, siedzę w studio nie na studiach
Jak koktajl Mołotowa bo po butli ogień kurwa
Uwierz nie było tak zawsze
Jak zero dziewięć w paczce
Tak najebane w bańce
A lecę znów po małpkę
Wokół tyle kurew jakbym sam otworzył Harlem
Dla szmaty co się pruje chcesz to zdzwonię Cię z krawcem
Granice tak cienkie jak nic porozumienia
Za niektórych dałbyś rękę
Lecz nie tą co polewa
W tym piekle znaleźć szczęście
W tych bramach wielkie nieba
Się zawiną wraz z papierkiem
Na tym się skończy temat
Nie chce wiedzieć co tam o mnie gadasz
Jeśli typie Cie nie znam to się nie wypowiadam
Nie mów mi że jest za późno by o swoje walczyć
Typ przewózką jak Punto
Jadę z nim jak Aston Martin
Tu nikt o niczym nie wie
Za to swoje wiedzą bloki
Tych ludzi mam być pewien
Na nich liczę w potrzebie
Bo Łączy ich coś więcej niż jebane tłoki
Rzuty celne jak ten ten
Te ruchy mają sens mieć
Tu nikt o niczym nie wie
Za to swoje wiedzą bloki
Tych ludzi mam być pewien
Na nich liczę w potrzebie
Bo Łączy ich coś więcej niż jebane tłoki
Rzuty celne jak ten ten
Te ruchy mają sens mieć
Jestem głodny wrażeń
Więc robię se kanapkę
Co będzie czas pokaże
Dziś się o nic się nie martwię
Ujebany jak talerz
Wychodzę poza skalę
Wy macie już pograne kurwy
dalej grzejcie ławkę
Oni chcieli tylko zmian
Powiedz mi co ma się zmienić jeśli się nie zmienisz sam
Typek znów oczami świeci choć i one tracą blask
Trwonię flotę potem czas
Złote w błocie co sobotę
To pokłosie naszych wad
Sikor mordo nie oszczędza
Tu nikogo z osiedla
Za dobrze znam te miejsca
By o nich nie pamiętać
Chce Czarować jak Neymar
Jak Xavi to rozegrać
Z uśmiechem robić zdjęcia
Jak wygranych derbach
Łańcuch gruby tak jak Wellman
W miejskiej dżungli tak jak kerczak
Co niepotrzebne skreślać
Tonąć w oparach hejza
nie zrobię tego bez was
Tu nikt o niczym nie wie
Za to swoje wiedzą bloki
Tych ludzi mam być pewien
Na nich liczę w potrzebie
Bo Łączy ich coś więcej niż jebane tłoki
Rzuty celne jak ten ten
Te ruchy mają sens mieć
Tu nikt o niczym nie wie
Za to swoje wiedzą bloki
Tych ludzi mam być pewien
Na nich liczę w potrzebie
Bo Łączy ich coś więcej niż jebane tłoki
Rzuty celne jak ten ten
Te ruchy mają sens mieć
|
|